Zakupy po szwajcarsku

zakupy dynia 6

Postanowiłam ugryźć z pozoru dość błahy temat z życia codziennego, a mianowicie ZAKUPY. Niemniej jednak osoby przeprowadzające się do Szwajcarii, ale i te, wpadające tu tylko na urlop, wiedzą, że jest o czym pisać. Oczywiście można iść do pierwszego lepszego sklepu i po prostu kupić, to co się potrzebuje, ale mi chodzi o coś więcej. Równocześnie nie zawsze w każdym spożywczaku kupicie czekoladę tej czy innej marki, ale wszystko po kolei….

Wytłumaczę się jeszcze z użytego w pierwszym zdaniu „ugryzienia”, gdyż temat jest bardzo szeroki i ile osób, to tyle może być zdań na ten temat. Zarówno blogosferze jak i w wlogosferze spotkałam się z kilkoma wpisami na ten temat i nie zawsze się z nimi zgadzałam. Ja przedstawię go z mojego punktu – zuryskiego  widzenia i doświadczenia.

Aby zrobić zakupy spożywcze mamy kilka wyjść. Niemalże za każdym razem możemy być pewni, że będzie drogo. Wydaje mi się, że dla ludzi mieszkających tu od urodzenia jest to całkiem normalny stan rzeczy. Chyba żadna z tych osób nie przelicza na inne waluty i dzięki temu ma większy spokój i czystą głowę. Natomiast założę się, że każdy obcokrajowiec, który tutaj zaczyna swoje nowe życie, bez względu na to ile by zarabiał, wiąż ma w głowie kalkulator i nie raz zastanawia się, czy to aby nie pomyłka? Mając świadomość tego, że w rodzimym kraju, a nawet w tym tuż za szwajcarską granicą, możemy kupić znacznie taniej tą samą rzecz nie raz wzbudza średnio pozytywne uczucia. Nie mniej jednak nie chcę tak od razu Was wystraszyć, gdyż posiadając kilka informacji i małe doświadczenie można żyć spokojnie. Według mnie sklepy możemy podzielić na kilka grup.

EKSKLUZYWNIE I Z GRUBYM PORTFELEM

Jest w Zurychu takie miejsce, które zwie się Markthalle. Są to bardzo ekskluzywne delikatesy (choć zwane indoor market) połączone z restauracją. Znajdziemy w Im Viadukt, o którym pisałam przy okazji spaceru po Zurich-West – dzielnica pełna kontrastów. Kupić tam możemy wszelakie przysmaki z całego świata. Zaczynając od świeżutkich ostryg, idąc przez oryginalny brytyjski cheddar, zahaczając o ekologiczne warzywa i owoce, a kończąc na wyśmienitej kawie i deserach. Wszystkie osoby pracujące w tym miejscu są ekspertami w dziedzinie swojego asortymentu. Więcej możecie przeczytać <tutaj>.

CODZIENNE ZAKUPY

Do kolejnej grupy zaliczam supermarkety Migros  i Coop. Ponoć tutejsza ludność dzieli się na tych, którzy oddali swe serce jednemu, bądź drugiemu. Osobiście częściej wybieram ten pierwszy, ale i do drugiego nieraz po coś zajrzę. Oba są w tej samej odległości od mojego domu, więc to żaden problem. Z reguły w tym sklepie kupuję podstawowe produkty, czyli chleb i mleko, a także owoce i warzywa. Warto wiedzieć, że każda z tych sieci ma swoje produkty, a także wyłączność na pewne matki i np. wszystkim znaną czekoladę Lindt nie kupimy w Migros tylko w Coop. Każda z nich ma także swoje restauracje, sklepy sportowe, elektroniczne, budowlano-dekoracyjne, swego rodzaju domy handlowe, a nawet banki. Jeśli chodzi o ceny, to po kilku razach jesteśmy w stanie zorientować się po co sięgać w danym sklepie. Na pewno mięso to produkt bardzo drogi, a wołowina wręcz jest ekskluzywna. Z innymi zakupami bywa różnie i radzę przeglądać promocje.

DUŻE ZAPASY

Kolejne dwa sklepy, do których ja zaglądam to Lidl i Aldi. Tam warto robić większe zakupy, gdyż asortyment zazwyczaj jest znacznie tańczy niż w wyżej wymienionych sklepach. Niestety jak wiadomo często cena idzie w parze z jakością. Polski Ryneczek Lidla jest dość atrakcyjny, natomiast ten nasz tutaj, nie należy zbytnio do zadowalających pod względem jakości. Nie mniej jednak innym produktom nie mam raczej nic do zarzucenia i mniej więcej raz w tygodniu jedziemy do Lidla po większe zakupy. Osobiście uwielbiam tygodnie włoskie, francuskie, greckie, hiszpańskie… Aldi jest trochę dalej i zazwyczaj wybieram się tam sama, gdyż lubię poszperać w tzw. asortymencie dodatkowym (akcesoria domowe i całą reszta).

 Oczywiście w Zurychu nie brakuje całej masy sklepów prowadzonych przez Włochów (na naszej ulicy 2), Turków, a także japońskie markety. Jednak do tej grupy sklepów rzadko kiedy zaglądam osobiście, więc nie zamierzam się wypowiadać na ich temat.

EKOLOGICZNE, RODZIME I SMACZNE

Na koniec moim zdaniem wisienka na torcie, która tak na prawdę zmobilizowała mnie do napisania tego postu. Nie wiem czy wiecie, ale typowa tutejsza ludność mocno stawia na rodzime i ekologiczne produkty. Szwajcarskie rolnictwo stanowi niejako symbol narodowy, nie mówiąc już o krowach, które wypasają się na alpejskich łąkach. Szwajcarzy kochają, szanują, rozwijają i kupują swoje, bo wiedzą jaka siła w tym siedzi. Obecnie w sklepach jest masa hiszpańskich truskawek. Można by rzec sezon w pełni. Jeśli chodzi o ceny, to jak na tutejsze warunki są dość niskie. Jeśli poczekamy jeszcze parę tygodni, to na sklepowych na półkach pojawią się rodzime plony i te z pewnością będą nawet kilkukrotnie droższe. Tak czy owak będą swojskie i na pewno będzie na nie popyt.

zakupy szwajcaria 5

Wiele gospodarstw oferuje swoje własne produkty. Na ich terenie możemy znaleźć samoobsługowe punkty, gdzie dokonujemy zakupu. Posiadają mlekomaty, a także inne automaty np. z jabłkami czy jajkami. Panuje ogólne zaufanie, gdyż wiele produktów (warzywa, owoce, przetwory, soki) leży tzw. luzem. Wybieramy to co nas interesuje, a potem odliczoną kwotę wrzucamy do skarbonki.

zakupy szwajcaria

W wokół jeziora Greifensee jest trasa spacerowa, rowerowa, a także rolkowa i z tej opcji my korzystamy. W pewnym momencie przejeżdża się praktycznie przez jedno z gospodarstw. Wystawione są tam stoliki i krzesła, a także stoi lodówka. W niej stoją dzbanki ze świeżymi i zdrowymi sokami, które można nalać sobie do jednorazowych kubeczków, a następnie zapłacić za nie, wrzucając pieniądze do skarbonki. Mówię Wam świetna sprawa!

zakupy szwajcaria 6

Miałam w zamiarze opisać Wam jeszcze kupowanie kwiatów, ale chyba zrobiło się już tego za dużo. Będzie materiał na następny post. Mam nadzieję, że będziecie… A jeśli bardzo zaciekawiłam Was tą ostatnią grupą, to odsyłam do kanału YouTube Agnieszka_MP Vlog, gdzie możecie obejrzeć filmik pod tytułem Samoobsługowe zakupy na ekologicznej farmie w Szwajcarii!

W Zurychu dziś piękna pogoda!

Pozdrawiam

werka

(Visited 103 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.