Wyprawka dla maluszka – kocyk i przytulanka

Dziś Stany Zjednoczone świętują swoje słynne Independence Day, więc mam dla Was coś w iście amerykańskiej kolorystyce. Choć przy tworzeniu kompletu nie taki był zamysł, to idealnie wpisuje się w temat ;).

Głównym elementem kompletu jest kocyk. Jest to mój trzeci, ale pierwszy wykonany taką zygzakowatą metodą. Dość długo powstawał, gdyż w tak zwanym międzyczasie szydełkowałam inne rzeczy, pojawiły się wyjazdy i inne wymówki. Dodatkowo nie jestem zbyt dobra w takich dłuższych projektach. Dość szybko mi się nudzą, a w głowie pojawia się tysiąc nowych pomysłów i niecierpliwość do ich realizowania.

Po skończeniu kocyka postanowiłam zrobić jeszcze malutką szmatkę do przytulania. Główna część jest w kształcie gwiazdy, a do niej przyszyłam główkę królika. Nadal jest to chyba moje ulubione zwierzątko do szydełkowania. Dodatkowo długie odstające uszy na pewno będą bardzo interesującym elementem dla maluszka. Obowiązkowo pojawiła się też elegancka mucha!

Zarówno kocyk jak i przytulanka powstały z tych samych włóczek – Yarn Art Jeans (50% bawełny, 50% polakrylu) i Alize Cotton Gold (55% bawełny, 45% akrylu). Nie mogłam znaleźć sklepu, który oferowałby ten sam rodzaj wełny w interesujących mnie kolorach, więc postanowiłam je wymieszać. Szczerze mówiąc nie widać różnicy między włóczkami, a efekt końcowy bardzo mnie zadowolił.

Taki komplecik powędrował do pewnego niedawno narodzonego chłopczyka.

(Visited 14 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.