Weekend w Monachium

monachium 1

Weekend w Monachium okazał się niezwykły i na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci. Zdecydowanie jest ono jednym z miast, które mnie bardzo zaskoczyły. Całkowicie pozytywnie, gdyż oczarowało mnie swoim klimatem, życzliwością i niezwykłą atmosferą.

monachium

Około południa w czwartek dotarliśmy do hotelu. Tam zostawiliśmy bagaże i ruszyliśmy na miasto. Nasze pierwsze kroki skierowaliśmy do Englischer Garten. Jest to ogromny naturalny park miejski położony w centrum Monachium. Miejsce to służy wypoczynkowi i rekreacji mieszkańców, a także turystów. Oprócz możliwości piknikowania, znajdziemy tam liczne ogródki piwne. Na szczególną uwagę zasługuje ten przy Wieży Chińskiej. My również tam posililiśmy się (do wyporu wszystkie typowe przysmaki – kiełbaski, golonki, precle), a także zaliczyliśmy pierwsze bawarskie piwo. Z ciekawostek związanych z tym miejscem, warto wspomnieć o japońskiej herbaciarni, która powstała w celu umożliwienia przeżycia prawdziwej ceremonii picia tego trunku. Powstała w 1789 roku w wyniku współpracy organizatorów olimpiad – letniej i zimowej owym czasie. Natomiast za galerią Haus der Kunst możemy znaleźć obszar przeznaczony dla nudystów.

Englischer Garten 1

Następnie ruszyliśmy na spacer po Altstadt. Pełni zachwytu przemierzaliśmy liczne uliczki, aby w końcu trafić do typowo bawarskiej i słynnej restauracji – Hofbräuhaus. Na tą chwilę weszliśmy tylko na sekundę, ale za to następnego wieczoru wróciliśmy na golonkę, piwo serwowane wyłącznie w półlitrowych kuflach i muzykę na żywo. Jeśli będziecie w Monachium i będziecie chcieli poczuć ducha miasta, to koniecznie zajrzyjcie do tego miejsca.

Altstadt

Następnie  odwiedziliśmy Viktualienmarkt. To właśnie tu można znaleźć wiele lokalnych przysmaków, ale i nie tylko. Na rynku znajdziemy stoiska z serami, mięsem (i kiełbasami oczywiście) kwiatami, egzotycznymi owocami, ziemniakami, miodem…  Liczne punkty gastronomiczne oferują bawarską kuchnię, piwo z lokalnych browarów, a także pyszną kawę. Warto zauważyć, że popołudniami jest tu dość tłoczno i ciężko o miejsca siedzące. Warto trochę poczekać i popolować na nie, gdyż rotacja ludzi jest dość spora.

Następnie przeszliśmy obok Starego Ratusza i udaliśmy się do Kościoła św. Piotra.

monachium altstadt (2)

Kolejnym punktem był Marienplatz, przy którym stoi Nowy Ratusz. Można powiedzieć, że to samo centrum miasta. Ilość turystów również świadczy o atrakcyjności tego miejsca. Następnie ruszyliśmy Kaufingerstraße, które prowadzi do Dworca Głównego. Jeśli chcecie zrobić zakupy, to właśnie odpowiednie miejsce. Ilość i wielkość sklepów sklepów przyprawia o zawrót głowy. Ja prawie cały piątek spędziłam w tym miejscu, a efekty były marne. Ilość rzeczy mnie po prostu przytłoczyła… Za to jeśli któraś z Pań posiada duże stópki, to mogę polecić jeden ze sklepów obuwniczych. Od wejścia kilka półek rozmiaru 40, a w głąb sklepu rozmiarówka rośnie! Chyba nigdzie indziej nie znajdziecie takiego wyboru.

monachium zakupy

Z ciekawych miejsc „do zjedzenia” warto polecić drugą typową restaurację – Paulaner im Tal. O piwie, które tam można wypić, chyba nie trzeba nikomu mówić. Za to można również zjeść dobrze przyrządzone, niekoniecznie ;) dietetyczne mięsne potrawy. Jeśli chodzi o śniadania, to z czystym sumieniem polecam Kistenpfennig Familienbäckerei. My oczywiście „na słodko” i cappuccino, ale również znajdziecie duży wybór „na słono”, a także dobry lunch.

monachium śniadanie&piwo

Praktycznie opisałam Wam czwartek i piątek. W sobotę pojechaliśmy do Schlosspark Nymphenburg i Ogrodu Botanicznego, a relację z tego dnia znajdziecie w poście zatytułowanym Ogród Botaniczny w Monachium. W sobotnie popołudnie zakończyliśmy nasz Weekend w Monachium i ruszyliśmy z powrotem w stronę Zurychu.

Jak sami widzicie weekend w Monachium, to trochę za mało, aby zobaczyć wszystkie atrakcje.

My postawiliśmy na to, co lubimy najbardziej. Natomiast muzea, BMW czy Park Olimpijski zostawiliśmy na kolejny raz.

Bardzo chętnie wrócimy do tego miasta, a wtedy możecie spodziewać się kolejnej relacji.

Pozdrawiam

werka


Źródła: Nowiny z Monachium, Wikipedia

(Visited 153 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.