Weekend w Amsterdamie

Parę lat temu wybrałam się do Holandii w celu odwiedzenia przyjaciółki. Nie był to zbyt atrakcyjny okres, gdyż był luty. Przyroda jeszcze spała, pogoda nas za bardzo nie rozpieszczała, ale i tak Holandia zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Od tamtej pory marzyłam o tym, aby wraz z moją drugą połówką wybrać się do tego kraju. Na początku tego roku postanowiliście zaplanować jakiś weekendowy wyjazd i padło właśnie na nią. Zakupiliśmy bilety na pierwszy weekend marca. W planach był wypad do Amersfoort, a resztę czasu chcieliśmy spędzić w Amsterdamie.

Śpimy w Amsterdamie

Miasto nie jest łatwe pod względem znalezienia odpowiedniego noclegu. Dużo turystów, wysokie ceny, a do tego my szukaliśmy naszego niecały miesiąc przed podróżą, co okazało się dość późno. Ostatecznie wybraliśmy Hotel Atlas. Położony w pięknej dzielnicy, blisko największych muzeów, a także przy samym Vondelpark. Dobre połączenie tramwajem ze ścisłym centrum, a także z możliwością dojścia tam na piechotę.

Jemy w Amsterdamie

Obiad i kolacja

The Seafood Bar -> lokalizacja <-

Coś dla smakoszy morskich przysmaków. Duży wybór muszli i ryb pod różną postacią. Ja wybrałam grillowany miks i ani przez chwile nie żałowałam swojej decyzji!

Japanese Pancake World -> lokalizacja <-

Będąc w Amsterdamie, to wspaniała okazja do spróbowania kuchni z całego świata. Tym razem Azja i japońskie omlety Okonomiyaki. Jedzenie było pyszne, a możliwość patrzenia jak jest przyrządzane i rozmowa z kucharzem, to dodatkowy plus dla tego miejsca.

Pancakes Amsterdam Negen Straatjes -> lokalizacja <-

Z lekkim oporem, ale musieliśmy spróbować również kuchni holenderskiej. Aby za dużo nie ryzykować skusiliśmy się na kolejne omlety. Wybraliśmy jeden z serem i jabłkiem, a drugi z serem i boczkiem. Były dobre, choć tłuste i bardzo sycące….

Addis Ababa -> lokalizacja <-

I na koniec Etiopia. Kilka razy byliśmy w tego typu restauracji w Rzymie i byliśmy zachwyceni. Tu niestety trochę się zawiedliśmy. Niby dużo różności, ale wszystko o podobny smaku i słabo przyprawione. Jeśli ktoś jednak nigdy nie próbował, to warto się wybrać i wyrobić sobie własne zdanie.

Deser

Banketbakkerij Van der Linde -> lokalizacja <-

Bardzo oryginalne lody śmietankowe podawane na wafelku, w wafelkach lub kubeczkach. Zapewne kaloryczne, ale niepowtarzalne i pyszne. Jeśli lubicie bitą śmietanę, to musicie spróbować!

 Muzea w Amsterdamie

Jedni je uwielbiają, a inni nienawidzą i zaliczają do najnudniejszej rozrywki na wyjeździe. Są jednak takie miejsca, które trzeba i warto zaliczyć. Choć można zaryzykować stwierdzeniem, że w Amsterdamie muzeum jest na każdym rogu ulicy, to większość z nich jest stratą czasu i pieniędzy. My wybraliśmy trzy, bez których naszym zdaniem wizyta w tym mieście byłaby nie pełna. Jeśli planujecie zwiedzanie danego muzeum warto zakupić bilety wcześniej przez internet i w ten sposób ominie Was stanie w kolejkach.

Rijksmuseum

Ogromna placówka posiadająca w swoich zbiorach ponad 5 000 obrazów malarstwa holenderskiego oraz światowego. Oprócz nich możemy podziwiać grafiki, rzeźby, sztukę użytkową oraz rękodzieło. Wszystkie eksponaty powstały pomiędzy XV a XIX wiekiem. My skupiliśmy swoją uwagę na najważniejszych dziełach, bo inaczej można tam spędzić cały dzień. Do tego w Muzeum jest dość tłoczno, a przez to zwiedzanie staje się bardziej męczące.

Strona internetowa: www.rijksmuseum.nl/nl/

Stedelijk Museum

Muzeum sztuki współczesnej posiadające w swoich zbiorach dzieła z XIX i XX wieku. Znajdziemy w nim obrazy, m.in. Claude’a Moneta, Paula Cezanne’a, Pabla Picassa, a także Pietra Mondriana. Chyba zgadzacie się ze mną, że te nazwiska zobowiązują do wizyty w tym Muzeum?

Strona internetowa: www.stedelijk.nl/en

Muzeum Vincenta van Gogha

Zostawiliśmy je sobie na koniec, a zrobiło na nas największe wrażenie. Polecam do zwiedzania wypożyczyć słuchawki. Lektor przedstawia historię życia artysty, ale również opowiada ciekawostki jakie kryją w sobie obrazy. Muzeum w swoich zbiorach posiada około 200 obrazów, 500 rysunków i 700 listów. Nie jest nastawione jedynie na twórczość van Gogha, ale również pokazuje życie osobiste – choroba, relacje z bratem, przyjaciólmi i kobietami. Chyba pierwszy raz w życiu, aż tak pochłonęła mnie wizyta w muzeum.

Strona internetowa : www.vangoghmuseum.nl/

Rejs kanałami

Jest to kolejna atrakcją, której nie można pominąć odwiedzając Amsterdam. Firm ją oferujących jest na prawdę wiele. My wybraliśmy się na Dworzec Główny i tam wybraliśmy jedną z łódek. Rejs trwa zazwyczaj koło godziny, a ceny dość podobne – mogą się różnić kilkoma auro. Często na turystycznych mapkach można znaleźć zniżki i warto z nich skorzystać. Miasto oglądane z wody robi zupełnie inne wrażenie – cieszę się, że mieliśmy okazję tego doświadczyć!

Weekend na zwiedzenie Amsterdamu zupełnie wystarczy. Udało nam się poczuć klimat miasta, zobaczyć najważniejsze atrakcje, a także zaliczyć kilka ciekawych restauracji. Był deszcz, wiatr, a także słońce. Jechaliśmy tam nastawiając się na możliwość brzydkiej pogody. Nie dała nam ona aż tak bardzo w kość, choć miałam nadzieję, że będzie trochę cieplej. Na pewno odwiedzimy jeszcze Holandię, ale wtedy ruszymy za miasto.

A wy lubicie takie weekendowe wypady?

Pozdrawiam

(Visited 19 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.