SARDYNIA – część II

Sardegna front

Kolejny raz spotykamy się na Sardynii.

Jeden z naszych wakacyjnych dni postanowiliśmy poświęcić na bardzo morskie przygody. Popularną atrakcją tych rejonów są wszelakie rejsy oraz wypożyczalnie sprzętu. Jako że popłynięcie w zorganizowany rejs z całą grupą obcych osób, a do tego dostosowanie się do z góry nałożonego planu, nie jest dla nas żadną atrakcją, to postanowiliśmy poszukać innego rozwiązania. Naszym pierwotnym planem było wypożyczenie kajaku i opłynięcia kawałka wybrzeża. Niestety popularność tego sposobu na spędzenie dnia, wpłynęło na to, że nie udało nam się załapać na wolne kajaki. Choć nasze poświęcenie – wstanie o 7 rano w podczas urlopu(!), powinno zostać docenione. Muszę w tym momencie powiedzieć ważną rzecz, a mianowicie nie poddaliśmy się tak łatwo i  bardzo morskie przygody ;), w trochę w innym wydaniu przesunęliśmy na inny dzień. A o tym będziecie mogli poczytać w kolejnej część wyspiarskich postów.

Sardegna_2015 - 139

Skoro nasza pierwotna koncepcja nie wypaliła, to trzeba było szybko znaleźć plan „b” na dany dzień. Było dość wcześnie, więc temperatura była jeszcze znośna. Postanowiliśmy udać na „małą” wędrówkę, połączoną z nurkowaniem, zwiedzaniem, plażowaniem…

Sardegna_2015 - 140

Ponownie udaliśmy się na plażę Cala Fuili, o której pisałam w poprzednim poście (SARDYNIA – część I), tam zostawiliśmy auto i dalej ruszyliśmy na piechotę. Naszym pierwszym przystankiem była Grotte del Bue Marino. Choć wędrówka trwała tylko ok 35 minut, to powiem szczerze dość nas wymęczyła. Nie było jakieś wielkiej wspinaczki – trochę z górki, trochę pod górkę, skałki i piaszczyste ścieżki. Po przybyciu na miejsce było jeszcze trochę czasu do zwiedzania groty, więc raz dwa wskoczyliśmy do wody. Co to była za ulga i przyjemność!

sardynia zejście do groty

Miejsce to nie jest zbyt popularne dla turystów. Chyba mało komu chce się wędrować przy takiej pogodzie. Przy zwiedzaniu groty, oprócz przewodniczki, towarzyszyło nam kilka par. Ważnymi informacjami są: do groty można wejść tylko z przewodnikiem, są wyznaczone odpowiednie dni i godziny (info na końcu posta).

Sama nazwa Grotta del Bue Marino, wzięła się od od żyjącego (do 1975 roku) w tych rejonach zwierzęcia – mniszka śródziemnomorskiego. Zostały one przepłoszone przez rybaków, gdyż podbierał im ryby. Grota krasowa leży na obszarze Parku Narodowego Gennargentu i jest jedną z największych jaskiń we Włoszech, a do tego najdłuższą na Sardynii. Podzielona jest na część północną i południową, a całość ma około 17340 m długości. Dla turystów dostępny jest tunel liczący około 900 m. Możemy podziwiać tam wiele rodzajów nacieków – stalaktyty, stalagmit, a także stalagnaty. Warto przyjrzeć się ścianom groty, gdyż można tam zaobserwować liczne otwory po morskich żyjątkach, a także poziome wyżłobienia, świadczące o zmianie poziomu morza. W jaskini potykają się podziemne wody słodkie ze słonymi. Aby zwiedzić jaskinię możemy również skorzystać z drugiego wejścia, dostępnego wyłącznie dla osób podpływających łódkami.

Po zwiedzeniu groty mieliśmy dwa wyjścia. Pierwsze – wrócić tą samą drogą  i dzień spędzić na plaży, na której już byliśmy. Drugie – pójść dalej do plaży Cala Luna. Choć przerażała nas trochę dwugodzinna wędrówka w ponad trzydziestostopniowym ukropie, to oczywiście wybraliśmy druga opcję. Powiem szczerze, że było na prawdę ciężko. Bez wody, kapeluszy i od czasu do czasu lekkiego cienia, nie wiem czy dotarłabym do celu. Nie śmiejcie się, ale jeszcze nigdy się tak nie spociłam ;). Wszystko mokre, brudne od pyłu i zdecydowanie nie czułam się w tej sytuacji komfortowo. Nie mniej jednak po dotarciu do plaży, w głowie zaświtała tylko jedna myśl – BYŁO WARTO!

sardynia werka

Jeśli chodzi o obuwie na całej trasie, to ja przebyłam ją w sportowych sandałach z Decathlonu. Nie było źle, choć w pełnym obuwiu byłoby na pewno wygodniej. Było tak gorąco, więc chyba nie poczułabym różnicy pomiędzy gołymi, a osłoniętymi stopami. Niestety po przebytej trasie, moje sandały i stopy były strasznie brudne. Pot i kurz zrobiły swoje…

sardynia cala luna

Plaża Cala Luna przypomina półksiężyc. Otoczona jest ogromnymi skałami i zielenią. Znajduje się tam restauracja, a także wypożyczalnia sprzętu plażowego. Tym razem skorzystaliśmy z niej, wypożyczając parasol. Gdy w końcu znaleźliśmy idealną miejscówkę na rozłożenie naszych ręczników, bez dłuższego zastanowienia, jeszcze w ubraniach wskoczyliśmy do wody. Co to za ulga i radość była! Nie da się opisać tego słowami. Resztę dnia spędziliśmy na totalnym, leniwym plażowaniu.

sardynia cala luna coco

Na nasze szczęście nie musieliśmy wracać tą samą drogą. Do tej plaży przypływają stateczki, którymi można było wrócić do miasteczka Cala Gonone. Co więcej, w cenę biletu wliczony jest transfer z portu do miejsca, gdzie zostawiliśmy auto.

Sardegna_cala luna

  Ten dzień zdecydowanie był pełen wrażeń. Byliśmy wykończeni, ale tak bardzo pozytywnie! Po powrocie do domu, odświeżeni i bardzo głodni udaliśmy się na kolację. Tym razem padło na restaurację DuePi. Wszelkie trudy dnia, wynagrodził pełen talerz owoców morza.

Ważne informacje – Sardynia

Grotta del Bue Marino

  • Otwarta dla turystów od stycznia do października.
  • Spacer od plaży Cala Fuili trwa ok 35 minut – polecam pełne, sportowe obuwie.
  • Ceny biletów – dorośli 10 i dzieci (6-10 lat) 5 euro –  lato 2015.
  • Zwiedzanie z przewodnikiem i grupą trwa około godziny.
  • Temperatura przez cały rok to ok 16 stopni celcjusza.

Plaża Cala Luna

  • Odległość od Cala Fuili, to około 2 godziny wędrówki.
  • Włączając w wędówkę  Grotta del Bue Marino 2,5 godziny samej wędrówki.
  • Możliwość przypłynięcia, bądź powrotu stateczkami (cena powrotu 8 euro).
  • W cenę biletu wliczony jest transfer po auto do Cala Fuili.
  • Wypożyczalnia sprzętu, restauracja i toalety.

Sardegna_2015 - 209

I jak podoba się Wam Sardynia? Macie ochotę na więcej? W kolejnej części opowiem Wam o tych już wcześniej wspomnianych morskich wyprawach.

Pozdrawiam cieplutko

werka


 

Źródła: SARDEGNA Turismo, Wikipedia, Italia poza szlakiem 

(Visited 192 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.