Moje POSTANOWIENIE

kredki

Jest taka dziedzina, w której nie potrzebuję krytyki z zewnątrz, gdyż sama jestem najbardziej surowa wobec siebie. Nie patrząc na swoje wykształcenie i wszelkie próby działania w kierunku rozwoju tego obszaru, to praktycznie nigdy nie jestem zadowolona z efektów swoich poczynań. Bardzo chcę to robić, ale wszelkie niepowodzenia strasznie mnie zniechęcają. W ostatnim czasie często próbuję, ale wszelkie działania lądują w koszu na śmieci. Jeśli jeszcze nie domyśliliście się o co chodzi, to czas wyjawić temat dzisiejszego postu, a jest nim RYSOWANIE.

to umieram z zazdrości. Za każdym razem pytam się siebie dlaczego nie akceptuje u siebie tego, za co innych podziwiam? Potem zaczynam sobie w mawiać, że przecież to wina farbek, papieru, ołówka… bo gdybym miała wszystko inne, to wyszło by świetnie. Zdecydowanie błędne koło, które zamierzam przerwać. Nie tędy droga!

Po długich przemyśleniach na ten temat i sporym stosie prób przeznaczonych na makulaturę, postanowiłam się ogarnąć i zacząć w inny sposób niż dotychczas. Może mój błąd polega na tym, że z miejsca biorę się za za trudne rzeczy? Postanowiłam wyzerować swoje konto i zacząć na nowo od początku. Choć w Nowy Rok nigdy nie robię żadnych postanowień, to dziś 22 kwietnia 2016 roku postanawiam, że do końca tego roku:

Zaakceptuję, a nawet polubię swoje rysunki!

Obiecuję, w ramach możliwości codziennie pracować i nie zniechęcać się brakiem efektów.

W celu wzmocnienia kontroli i wytrwałości w postanowieniu, postanowiłam wprowadzić sobie pewne zasady. Stworzę na blogu GALERIĘ, gdzie będę umieszczać wszystkie rysunki. Myślę, że dzięki temu będzie mi też łatwiej zauważyć efekty. Postaram się też co jakiś czas relacjonować Wam tu na blogu, co w tym zakresie się dzieje. Mam nadzieję, że będziecie mnie wpierać, ale i ganić za lenistwo i zwątpienie.

Pewnie się zastanawiacie, dlaczego posta publikuję dopiero dziś, choć napisałam go w piątek. A mianowicie nie byłam pewna czy dotrwam do poniedziałku, więc postanowiła od razu nie wypływać na szerokie wody. Skoro go publikuję, to znaczy wszystko jest ok!

A może ktoś ma ochotę razem ze mną rozpocząć przygodę z rysowaniem, wspierać się na wzajem i rzucać wyzwania? Jeśli tak, to czekam na wiadomość.

Pozdrawiam :)

werka

(Visited 67 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.