Paryż, a także o miłości od święta i na co dzień

W tym roku na Walentynki przygotowałam dla Was wpis o mieście, które bezdyskusyjnie należy do zakochanych. Chyba każda z nas ma czy miała takie marzenie, aby wieczorową porą przechadzać się z ukochanym uliczkami Paryża. Finałem takiego spaceru byłoby dobre wino, chrupiąca bagietka, francuskie sery i romantyczny piknik pod Wieżą Eiffela. Przyznam się nie skromnie, że miałam przyjemność doświadczyć magii tego miasta. W prawdzie było to już 3 lata temu, ale wciąż jestem podekscytowana jak myślę o dwóch tygodniach  spędzonych wraz z ukochanym w Paryżu.

Nie spodziewajcie się przewodnika po mieście. Dziś pokażę Wam moje wspomnienia głównie na zdjęciach, a dodatkowo zobaczycie jacy byliśmy młodzi, ale chyba mniej zakochani niż teraz ;).

Paryż to romantyczne spacery

Paryż to sztuka – Centrum Pompidou, Luwr

Paryż to parki i ogrody

Paryż to zabytki – Montmartre, Muzeum Orsay, Muzeum Rodin, Luwr

Paryż to Wieża Eiffela

Dzięki aż dwóm tygodniom, które udało nam się wygospodarować na wakacje mogliśmy po prostu pobyć w tym mieście. Bez turystycznej gonitwy i chęci w krótkim czasie zaliczenia jak największej liczby zabytków. Był czas na włóczenie się bez celu, pikniki na trawie i spokojną obserwację życia miasta. Obowiązkowo skosztowaliśmy zupy cebulowej, tatar mięsny i rybny, mule, a także skusiliśmy się na soczyste steki. Nie obeszło się bez bagietek, serów i wina. W paryskim Chinatown spróbowaliśmy przepysznej, tradycyjnej, japońskiej kuchni. A jeśli chodzi słodkości, to nie mogło zabraknąć kolorowych makaroników, ogromnych bez – te z pistacjami były najlepsze(!), a także przepięknych wszelkiego rodzaju ciasteczek. Pewnie jak już zdążyliście się przekonać – bezdyskusyjnie jesteśmy smakoszami, łasuchami, a jedzenie to spora część naszej miłości ;). Na dodatek podróżowanie bez kosztowania lokalnych specjałów nie można nazwać PRAWDZIWYM PODRÓŻOWANIEM!

Z okazji tego kontrowersyjnego ;) święta…

Czy je obchodzicie czy nie…

Ja osobiście nie jestem fanką, ale wcale mi ono nie przeszkadza…

Jeśli chodzi o miłość i okazywanie uczuć, to zawsze jest dobra pora i czas ;)

Chciałabym powiedzieć Wam – kochajmy się nie tak skrycie, ale właśnie pokażcie tej drugiej osobie, że wiele dla nas znaczy nie tylko 14 lutego, ale i każdego nawet najbardziej szarego i zwykłego dnia w roku !

 

 

 

(Visited 41 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.