Ogród Botaniczny w Monachium

DSC05300

Jest takie miejsce na ziemi, które ostatnio wywarło na mnie ogromne wrażenie. Przebywając tam, czułam się poniekąd jak w raju. I choć nie jest tajemnicą, że jestem zdeklarowaną miłośniczką ogrodów botanicznych i w niejednym już byłam, to ten ostatni zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Może to za sprawą pory roku, a może dzięki idealnemu towarzystwu, ale chciałam tam zastać na dużo dłużej niż mogłam. Ogród Botaniczny w Monachium, bo to właśnie o nim mowa, wiosną staje się niezwykle kolorowym, budzącym się do życia skrawkiem ziemi, który zasługuje na same ochy i achy.

Ogród Botaniczny sąsiaduję z innym, częściej przyciągającym turystów miejscem. Schlosspark Nymphenburg (Park pałacowy Nymphenburg), od którego zaczęliśmy zwiedzanie, jest wart uwagi, ale raczej nadaje się dla spokojnego spacerowicza, niż żądnego wrażeń turysty.  Nie mniej jednak, całe założenie zaliczane jest najwspanialszych kompleksów płacowo-parkowych Europy, więc warto rzucić okiem.

Schlosspark Nymphenburg 8

Pogoda była wspaniała, więc podarowaliśmy sobie sam Pałac i korzystaliśmy jedynie z zewnętrznych atrakcji. Dla bardziej zainteresowanych wspomnę tylko, że jest to dawna letnia rezydencja rodziny Wittelsbach z Monachium. Budowę rozpoczęto w 1664 roku, a założenie ma około 600 m długości. W środku można podziwiać umeblowane, bogato wykończone pomieszczenia, a także liczne dzieła malarskie.

Park pałacowy z początku był typowym ogrodem barokowym. Następnie, w niezwykle udany sposób, został przekształcony w park krajobrazowy. W całości założenie to obejmuje obszar 229 hektarów. Na jego terenie możemy znaleźć dodatkowe zabudowania, m.in. Pustelnię Św. Marii Magdaleny, Świątynię Apollina, fontanny, a także rzeźby.

ogród botaniczny

W końcu przechodzimy do dzisiejszego bohatera, czyli Ogrodu Botanicznego. Chyba każdy się ze mną zgodzi, że o każdej porze roku możemy znaleźć tam zupełnie inne atrakcje wizualne. Na tym nie koniec, bo wizyta w ogrodzie to uczta nie tylko dla oczu, ale i innych naszych zmysłów – węch, dotyk, słuch, a ze smakiem radzę nie ryzykować.

My odwiedziliśmy Ogród Botaniczny w Monachium w ostatni weekend kwietnia. Patrząc na rośliny można powiedzieć, że o tej porze wiosna przeżywa swoje wielkie BUM! Kwitły magnolie, różnego rodzaju byliny i co zrobiło na mnie największe wrażenie, to rośliny cebulowe. Nie sposób opisać różnorodności tulipanów, a ja biedna już sama nie widziałam, co fotografować!

Ogród podzielony jest na różne sekcje, które w różnych okresach są mniej lub bardziej atrakcyjne. Warto natomiast przespacerować się po ogromnych, połączonych ze sobą szklarniach. Wśród nich znajdziemy m.in. rośliny tropikalne, rośliny wodne, kaktusy, rośliny Meksyku, orchidee…

Przyznaję, że prawie siłą trzeba było mnie z Ogrodu wyciągać. Jeśli kiedyś będziecie mięli okazję odwiedzić, to z pewnością polecam!

 


WAŻNE INFORMACJE

 

Pozdrawiam

werka

 


Źródła: Oficjalna strona kompleksu pałacowo-parkowego NymphenburgOficjalna strona Ogrodu Botanicznego w MonachiumWikipedia

(Visited 94 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.