Ciepłe podkładki i niemiecki

front

Pisałam już Wam, że wróciłam na kurs niemieckiego? Właśnie mam za sobą pierwszy tydzień, a przede mną jeszcze siedem. Intensywna nauka, dużo nowych słówek i kilka godzin dziennie styczności z językiem. Zobaczymy jakie będą tego efekty. Po pierwszym tygodniu, mam kompletny miks w głowie i najlepiej wychodzą mi wypowiedzi w czterech językach, oczywiście w jednym zdaniu. Podobne słówka powinny ułatwić naukę, a ja się zastanawiam, czy dane jest po niemiecku, angielsku, a może włosku? Do tego w domu tworzymy kompletne wariacje językowe i jak tu być mądrym ;). Mam nadzieję, że w końcu uda się wszystko poukładać w odpowiednich szufladkach i będę wstanie rozwinąć jakąś sensowną wypowiedź.

DSC02172

Na kursie jest totalna mieszanka narodowościowa. W mojej grupie są osoby z Armenii, Brazylii, Ekwadoru, Włoch, Erytrei, Somalii, Finlandii, Turcji, Hiszpanii no i ja z Polski. Dodatkowo mamy zajęcia mieszane i wtedy dochodzi Japonia, Kuba, Mołdawia, Portugalia i pewnie jeszcze coś. Jeśli ktoś zna angielski, to nie ma żadnego problemu.

DSC02157

Włoski – to jeszcze prawie zrozumiem, ale jeśli pozostaje do komunikacji już tylko nasz początkowy niemiecki, to zaczyna się robić ciekawie. Okazuje się wtedy, że bogata mimika twarzy, bywa bardzo pomocna. Sam uśmiech potrafi również dużo zdziałać. Zazwyczaj taki zestaw wystarcza, ale bywają sytuacje specyficzne i jednostki bardzo uparte, z którymi w żadną stronę nie da rady i wtedy pozostaje już tylko wywieszenie białej flagi.

DSC02168

To straszne uczucie chcieć komuś coś powiedzieć, a nie mieć pojęcia jak to zrobić. Siedzę sobie zawsze koło koleżanki z Armenii. Choć zamieniłyśmy z sobą tylko i wyłącznie parę słów po niemiecku, to wiem, że jest bardzo sympatyczną i ciepłą osobą. Dziś przyniosła domowe ciacho do spróbowania i zapowiada się, że to nie ostatnia degustacja.

DSC02128

Choć nie jestem z natury osobą wygadaną, to taki stan rzeczy potrafi dać w kość. Aż człowiek zaczyna czuć się na prawdę głupio. Może właśnie niemoc podziała mobilizująco? Zobaczymy czy pod koniec kursu, damy radę przeprowadzić sensowną konwersację, nie opierającą się prawie wyłącznie na zwrotach grzecznościowych.

DSC02158

Choć różnorodność kulturowa jest godna podziwu, to oprócz tego każdy z nas ma swoją historię. Najzabawniejszą słyszałam chyba od Kubańczyka. Jak sam oświadczył posiada czterech braci, czyli razem jest ich pięciu. I choć nie pamiętam jak, to wszyscy odziedziczyli imię po ojcu. Koleżanka ze zdziwieniem zapytała się, jak w takim razie funkcjonuje ich rodzina? On zaś, z dumą i śmiechem oświadczył, że wszyscy są od innych matek.

DSC02157

Znaleźć się w obcym kraju, wśród tylu różnych kultur, to na prawdę bardzo ciekawe doświadczenie. Dla mnie to trochę dziwne, ekscytujące i na pewno dobre doświadczenie. Dorastając w Polsce, praktycznie nie miałam styczności z wielokulturowością. Tutaj, mijając dwie osoby na ulicy, nigdy nie masz pewności w jakim języku ze sobą rozmawiają i skąd pochodzą.

DSC02126

Na sam koniec parę słów o dzisiejszych fotografiach. Zdecydowanie mamy już jesień, więc postanowiłam pokazać szydełkowe podkładki w właśnie takiej aranżacji. W komplecie są cztery sztuki. W końcu udało się powrócić do robótkowego tematu (chociaż na zdjęciach) :).

Pozdrawiam

podpis

(Visited 117 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.