Był sobie Bear, taki miś bez rączek!

bear-4

W końcu przyszedł czas na tego bohatera. Dzisiejszy Bear powstał jesienną porą, już jakiś czas temu. Niestety ciągle musiał ustępować miejsca rzeczą „pilniejszym”. Nie jest on wcale gorszy… po prostu taki spotkał go los!

bear-3

Zdania wobec misia Bear są podzielone. Jedni się zachwycają, a inni się dziwią, co to za stwór – „taki bez rączek”. Osobiście jestem zachwycona, zwłaszcza kolorystyka i włóczka cud miód! I z tego właśnie powodu powędrował do pewnej, jeszcze nienarodzonej dzidzi. Będzie tam na nią czekał, a gdy tylko pojawi się na świecie stanie się jej najlepszym przyjacielem. Jak wszyscy wiemy niedźwiadki bywają leniwe, takie naiwne nieco są, a co więcej straszne łakomczuchy z nich. Za to są najlepszymi kompanami dla maluchów, gdyż nie ma lepszej nocnej straży. Dodatkowo miśki są cieplutkie, mięciutkie i bardzo słodkie.

bear-1

Mam wielką ochotę zrobić kolejną maskotkę tego typu i chyba to będzie mój kolejny szydełkowy cel. Jeśli komuś również przypadł do gustu, to polecam własnoręczne wykonanie, bo wzór jest na prawdę łatwy i każdy początkujący powinien sobie poradzić. W razie  problemów chętnie służę pomocą :). —> Wzór na miśka jest autorstwa Lucia Lanukas, a znalazłam go na Pinterest. <—

crochet bear

Wszystkim życzę pięknego weekendu!

Podpis

(Visited 21 times, 1 visits today)

Werka Pietruszka

Uzależniona od szydełkowania kreatywna miłośniczka podróżowania.